Malarze nieznani - portrety

Portret Zygmunta I Starego Portret Sebastiana Lubomirskiego Portret Łukasza Opalińskiego Portret Krzysztofa Zbaraskiego Portret Zbigniewa Ossolińskiego Portret Janusza Radziwiłła

"Portret Zygmunta I Starego", olej na płótnie, 2. poł. XVI w., Zamek Królewski na Wawelu w Krakowie
"Portret Sebastiana Lubomirskiego", ok. 1580, Pałac w Wilanowie
"Portret Łukasza Opalińskiego", olej na płótnie, 1640, Fundacja Książąt Czartoryskich przy Muzeum Narodowym w Krakowie
"Portret Krzysztofa Zbaraskiego", XVII w., Galeria Obrazów we Lwowie
"Portret Zbigniewa Ossolińskiego z synami", przed 1650
"Portret Janusza Radziwiłła", po 1654, Zamek Królewski na Wawelu, Kraków

Portret Michała Korybuta Wiśniowieckiego Portret rodziny Sobieskich Portret Węglińskiego

"Portret Michała Korybuta Wiśniowieckiego", Galeria Obrazów, Lwów
"Portret rodziny Sobieskich", 1693, Pałac w Wilanowie (malarz z kręgu dworu Jana III)
"Portret Węglińskiego, podskarbiego chełmskiego", ok. 1750, olej na płótnie, Muzeum Okręgowe, Tarnów

[...] w XVI wieku wykształciły się podstawowe, długo potem obowiązujące konwencje, zarówno najbardziej reprezentacyjnego portrety całopostaciowego, czego przykładem jest Portret Zygmunta Starego namalowany przez nieznanego malarza, jak skromniejszego, ukazującego pół postaci lub popiersie. Niezależnie jednak od skali i artystycznej klasy wizerunku, przede wszystkim odnotowywano skrupulatnie wszystkie atrybuty społecznej pozycji portretowanego, rzadko wnikając w jego psychiczne cechy. Wyjątkiem jest sztywny, lecz przejmujący surowością spojrzenia Portret Anny Jagiellonki przypisywany Marcinowi Koberowi.
[...]
Osiągająca w połowie XVII wieku apogeum i trwająca w szerokich rzeszach szlacheckich jeszcze głęboko w wiek XVIII kultura sarmatyzmu rozmiłowana była bardziej w orientalnym przepychu broni i stroju, we wschodnich kobiercach i kosztownych przedmiotach rzemiosła artystycznego niż w dziełach malarstwa. Niemniej jednak to właśnie na jego gruncie wykształcił się gatunek sztuki najpełniej oddający ducha tej kultury, wyrosłej "gdzie Wschód spotyka Zachód" - portret, określony właśnie mianem portretu sarmackiego. W jego rozpowszechnieniu się decydującą rolę odegrał, dowodzący starodawności rodu, zwyczaj zakładania galerii imaginacyjnych wizerunków antenatów, które sukcesorzy uzupełniali własnymi podobiznami. Konwencje tych konterfektów długo pozostawały nie zmienione: butna poza, strój zwany polskim, heroizacja postaci męskich i idealizacja kobiecych. Herb, inskrypcja, a nade wszystko insygnia władzy lub atrybuty przynależnych funkcji i godności, a nie mistrzostwo pędzla, miały zapewnić pamięć potomnych. Chociaż bowiem wzory płynęły ze sztuki dworskiej, w miarę rosnącego zapotrzebowania na wizerunki i przechodzenia ich wykonawstwa w ręce miejscowych, cechowych malarzy, coraz silniej dominowały gusty i możliwości swojskie: barwność, płaskość, dekoracyjność. Kunszt wyrażał się w drobiazgowym oddaniu szczegółów stroju, broni, koronek, wzorów na tkaninach, futer, ozdób.
[*]


ENGLISH VERSION | GALERIA